Dzisiejszej soboty (20.06.2020 r.) męska sekcja posługująca w naszej parafii postanowiła udać się w plener, aby korzystając z pięknej pogody, zażyć uroków wspólnej rekreacji, jak i rywalizacji :). Wiadomo jak to mężczyźni, bez dozy adrenaliny i porównywania się nie mogą żyć :P.

O godz. 9.30 ruszyliśmy w kierunku miejscowości Dzikie. Tam podzieliliśmy się na dwie frakcje (młodszą i starszą), aby w odpowiedniej kategorii wiekowej podjąć trud rywalizacji z markerem w ręku :). A trud był niemały. Żar z nieba, 'oddychające’ skafandry ochronne, 'wentylowane’ maski, ale co to dla nas :)! Szybkie szkolenie, podział na dwie drużyny, pistolety w dłoń i na poligon biegiem marsz! Rywalizacja na najwyższym poziomie, doborowa taktyka i poświęcenie do ostatniej kropli krwi, bez kompromisów. Po tak rozegranym meczu pora się posilić! I tutaj ukłon w kierunku drogich Pań i Panów, którzy z poświęceniem zadbali o kulinarne zaplecze naszego wyjazdu. W pocie czoła piekli kiełbaski i dbali o to byśmy nie byli odwodnieni. Dziękujemy :)!

W międzyczasie odwiedził nas ks. Proboszcz, który przywiózł ze sobą coś słodkiego, abyśmy mogli wyrównać deficyt kaloryczny :). Każda z frakcji miała do rozegrania dwa mecze, po czym udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Jutro pora na siniaki, ale kto na to patrzy. Grunt, że czas spędziliśmy w doborowym towarzystwie, a i zabawa była naprawdę przednia. Nad wszystkim czuwali ks. Marcin i ks. Michał.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder